sobota, 1 lutego 2014

                                                     NOSTALGIA 

Ostatni dzień ferii. 
Za oknem śnieg, w domu cisza.
Dwa tygodnie szaleństwa. :) 
W zeszłą niedzielę był moje 14 urodziny:). Urządziłam "PARTY HARD". 
Przyszło pięć osób, z prezentami. Na początku imprezy było sztywno. 
Po 30 minutach, tort był już na stole a na nim piękna dekoracja oraz wybuchowa świeczka. 
To było coś pięknego.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz